Autosurf i manualsurf – co to jest?

Autosurf i manualsurf to dość często spotykane pojęcia w serwisach pozwalających zarabiać na reklamach. Różnice między nimi są minimalne, ale warto wiedzieć czym się różnią i jak wygląda zarabianie na tym. Ile możemy na tym zarobić i czy to się w ogóle opłaca?

Autosurf a manualsurf – czym się różnią?

Zacznijmy od cechy wspólnej. W obu rodzajach surfów chodzi o to, aby obejrzeć reklamy znajdujące się w rotacji. Ich ilość jest ograniczona i to od serwisu zależy czy daną stronę możemy zobaczyć tylko raz w ciągu dnia, czy też nie ma żadnego limitu. Czym więc się różnią? W zasadzie po samej nazwie możemy już wywnioskować, ale różnica wygląda następująco:

  • autosurf – nie wymaga od nas żadnej aktywności poza włączeniem. Strony przeskakują samoczynnie, przeważnie po kilkunastu sekundach,
  • manualsurf – podobnie jak w powyższym, ale tutaj wymagana jest nasza obecność. Najczęściej przy każdym przeskoczeniu musimy potwierdzić swoją obecność przy komputerze np. przepisując wyraz, wybierając prawidłowy wynik równania itp.

Autosurf cechuje również zdecydowanie niższa stawka za obejrzenie strony. W zasadzie jedyną jej zaletą jest to, że nie wymaga z naszej strony żadnej aktywności, poza oczywiście włączeniem.

Polski autosurf i manualsurf

W internecie jest wiele autosurfów i manualsurfów, nie tylko polskich, ale również zagranicznych. Jako przykład jeden z serwisów, który oferuje obie możliwości zarabiania.


szybkakasa24h

Szybkasa24h to polski serwis, w którym stawki prezentują się następująco (uwzględniając konto standardowe):

  • autosurf = 1,4 pkt co 18s,
  • manualsurf = 60 pkt co 15s lub 120 pkt co 30s.

W serwisie możemy również zakupić konto VIP, w którym punkty z surfów są odpowiednio mnożone (cena zależy od okresu na jaki ulepszamy konto):

  • Gold = punkty x4 (koszt roczny to 70 zł),
  • Silver = punkty x2 (koszt roczny to 40 zł).

Ile możemy na tym zarobić?

Nie oszukujmy się, zarobki w surfach nie należą do najwyższych. Weźmy za przykład powyższy serwis i policzmy jak by to wyglądało.

Godzina to 3600 sekund, więc w autosurfie zobaczymy w tym czasie 200 stron (3600/18=200). Za każdą z nich jest 1,4 punkta, więc wychodzi 280 punktów na godzinę bez aktywności z naszej strony.

W przypadku manualsurfa mamy 240 punktów na minutę, a na godzinę 14400, więc różnica jest bardzo duża. Niestety ilość stron w manualsurfie jest zdecydowanie mniejsza.

No i teraz najważniejsza kwestia, czyli ile warte są punkty w serwisie. 800000 punktów to 10 złotych, które możemy wypłacić.

Podsumowując, na godzinę zarobimy:

  • w autosurfie: 0,35 gr,
  • w manualsurfie: ok 18 gr. Może być sporo mniej, w zależności od tego jak szybko idzie nam odpowiadanie na pytanie przy przeskakiwaniu strony na kolejną.

Oczywiście w przypadku konta VIP zarobki będą odpowiednio większe, ale w dalszym ciągu zdecydowanie bez rewelacji.

Jak zwiększyć te zarobki?

Jedną z możliwości jest wspomniane ulepszenie konta do statusu VIP, ale trzeba najpierw dobrze przekalkulować czy to się w ogóle opłaci. No i druga, ciekawsza opcja, gdyż nie wymaga żadnych nakładów finansowych to polecanie serwisu innym osobom. Dzięki temu otrzymamy dodatkowe punkty za każdą stronę wysurfowaną przez zaproszoną osobę.

Jak inaczej zarabiać w internecie

Ze względu na niski potencjał zarobkowy autosurfów i manualsurfów warto zainteresować się również innymi możliwościami jakie daje internet. Nawet serwisy specjalizujące się w zarabianiu na reklamach przeważnie oferują zdecydowanie więcej opcji zarobkowych, które mogą okazać się po prostu bardziej opłacalne np. wykonywanie płatnych zadań.

Zarabianie na reklamach

klikanie w reklamy

W internecie jest wiele serwisów płacących za oglądanie reklam i wykonywanie zadań.

Praca w domu i zarabianie przez internet

praca w domu i zarabianie przez internet

W domu możemy zarabiać na wiele różnych sposobów, a reklamy to tylko jeden z nich.

Opinie

Zabawa w autosurfy jest zupełnie nieopłacalna i niestety nie zwróci się nawet za prąd. Wprawdzie możemy czasem odpalić siedząc przy komputerze i robiąc coś innego, ale też szkoda zachodu dla tak małych kwot. Manualsurfy z kolei, wymagają ciągłej obecności przy komputerze, więc wcale nie wypadają lepiej. W internecie możemy w tym czasie zarobić zdecydowanie więcej wykorzystując inne metody. Sytuację możemy polepszyć korzystając z zapraszania, ale musielibyśmy mieć naprawdę dużo aktywnych poleconych.

Co sądzicie o autosurfach i manualsurfach? Podzielcie się opinią w komentarzu.

Dodaj komentarz