Twitch tv

Twitch tv

Wydawałoby się, że idea oglądania, jak inni grają w gry komputerowe, zamiast samemu to robić jest dość niefortunna. A jednak już ponad 100 milionów ludzi odwiedziło stronę Twitch.tv, by podglądać dzięki niej, jak 2 miliony innych użytkowników gra w grę. Gdy poważnie się zastanowimy nad tym zjawiskiem, to mogą nam przyjść do głowy porównania z oglądaniem w TV różnorodnych wydarzeń sportowych. Skoro w tamtym przypadku miliony ludzi są w stanie oglądać, jak mała grupa ludzi biega za piłką, zamiast samemu wyjść na boisko, to może koncepcja oglądania innych graczy komputerowych ma podobny sens? Wygląda zresztą, że nawet największe firmy już w to uwierzyły, sam Twitch został zakupiony za 970 milionów dolarów przez Amazon. Nic nie wskazuje też na to, by zaczęli żałować swojej decyzji. Spójrzmy zatem, na czym polega fenomen tego serwisu.

Przejdź do serwisu

Podglądanie ekspertów na Twitch

Wbrew temu, co twierdzą miłośnicy nostalgii, dzisiejsze gry wcale nie są łatwiejsze od tych sprzed lat. Są znacznie bardziej rozbudowane, a jeśli zamiast przeciwników komputerowych będziemy mieć przeciwko sobie innych graczy, tak jak jest to powszechne w grach sieciowych, to nasza pewność siebie „jestem całkiem niezłym graczem” może zostać zniszczona już po kilku wirtualnych potyczkach. Może nas to zaboleć tym bardziej, jeśli gramy nie z anonimowymi graczami z drugiego końca globu, ale z naszymi znajomymi ze szkoły, z osiedla albo po prostu z grupą osób, z którymi często spotykamy się w wirtualnym świecie.

Dlatego, podobnie jak w tradycyjnym sporcie, „trening czyni mistrza”. Jednak w ramach treningu warto też podglądać tych mistrzów. Dokładnie analizować ich techniki, wykorzystywane sztuczki oraz wszystko to, na co moglibyśmy nie wpaść. Późniejsze ich wdrożenie do własnej gry będzie już oczywiście naszym zadaniem. Obserwując ciekawe zagrania u innych, łatwiej będzie się nam rozwijać. Z czasem nasze umiejętności mogą wzrosnąć na tyle, że sami znajdziemy się po drugiej stronie Twitch.tv. Wtedy to nasze działania będą obserwować inni. Rosnąca liczba obserwatorów natomiast, z pewnością pozytywnie wpłynie na nasze morale i pewność siebie.

Zapoznanie się z grami

Jeszcze kilkanaście lat temu prawie każda gra komputerowa oferowała wersję demonstracyjną, dzięki którym mogliśmy się sami przekonać, czy gra na tyle nam odpowiada, by zainwestować w jej pełną wersję. Niestety, wraz z rozwojem gier na konsole, coraz rzadziej mieliśmy możliwość samodzielnego przetestowania gry – skazani jesteśmy na mało obiektywne materiały producenta, albo właśnie na serwisy typu Twitch. To tam możemy w każdej chwili znaleźć setki osób grających w grę, którą jesteśmy zainteresowani. W krótkim czasie mamy szansę przyjrzeć się rozgrywce i to z poziomu graczy na różnych stopniach zaawansowania, a także na różnych etapach danej gry.

Forma sztuki

Zdaniem wielu analityków, dzisiejsze gry dzięki swoim coraz bardziej imponującym budżetom potrafią opowiadać ciekawsze historie niż filmy. Nasz rodzimy Wiedźmin 3: Dziki Gon dysponował budżetem ponad 300 milionów złotych. Dzięki temu stworzył tak ciekawą historię, że czas przejścia gry wg serwisu miastogier.pl to średnio ponad 90 godzin. Można zatem porównać osoby oglądające przebieg gry na Twitch do osób oglądających serial w telewizji. Fenomen serwisu powinien być wtedy bardziej zrozumiały.

Wydaje się zatem, że przyszłość dla tej platformy streamingowej jest jasna. By jednak lepiej zrozumieć, jak ona działa i co możemy dzięki niej zyskać, wystarczy zrobić jedno. Dołączyć do milionów użytkowników i rozpocząć oglądanie – a może nawet nadawanie?

Zobacz też: zarabianie na grach

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *