Żabka – czy franczyza się opłaca?

Żabka to największa sieć niewielkich sklepów spożywczych, której chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Działa na zasadzie franczyzy, więc na dobrą sprawę każdy może spróbować swoich sił i otworzyć taki sklep. Co ważne, jest to pomysł na biznes, który nie wymaga dużego wkładu finansowego, więc może być ciekawą propozycją. Pytanie tylko, czy prowadzenie żabki jako ajent faktycznie się opłaca? Jak taki sklep otworzyć?

Żabka – wymagania dotyczące franczyzy

Żabka jest jedną z firm franczyzowych, która nie ma dużych wymagań, jeśli chcemy spróbować założyć własny sklep i zostać ajentem. Do podstawowych możemy zaliczyć:

  • gotowość do prowadzenia własnej działalności gospodarczej,
  • umiejętność kierowania zespołem,
  • pozytywne nastawienie do klienta,
  • zaangażowanie, optymizm i motywacja do pracy,
  • znajomość obsługi komputera (m. in. Pakiet Office).

Wymagany wkład własny

  • 5000 złotych.

W porównaniu z innymi sieciami franczyzowymi, warto zwrócić uwagę na naprawdę niewielki wkład własny.

Zalety franczyzy

Wymagania mamy z głowy, przejdźmy zatem do zalet prowadzenia własnego sklepu pod szyldem Żabki. Zacznijmy od kwestii dla wielu osób najważniejszej, czyli finansów.

Co otrzymujemy decydując się na Franczyzę?

  • wyposażony i zaopatrzony sklep, więc możemy zająć się sprzedażą już pierwszego dnia,
  • parasol finansowy przez pierwsze 3 miesiące działalności,
  • sieciowe reklamy i inne materiały marketingowe wspierające sprzedaż w naszym sklepie,
  • bezpłatne szkolenia jak prowadzić biznes,
  • opieka partnera biznesowego,
  • zarabiamy min. 5% marży,
  • odbieramy premie za osiągane cele sprzedażowe.

Warto dodać, że otwierając sklep na zasadach franczyzy otrzymujemy bardzo precyzyjne instrukcje od centrali dotyczące jego funkcjonowania. Będąc ajentem nie musimy znać zasad skutecznego merchandisingu, aby zwiększyć sprzedaż, jak ma to miejsce w sytuacji, gdy prowadzimy sklep pod własnym szyldem.

Zarobki ajentów prowadzących Żabkę

przychód a dochód

Przejdźmy do kwestii dla wielu osób najważniejszej, czyli finansów. Pierwszą informacją, która rzuca się w oczy po zainteresowaniu się franczyzą Żabki jest gwarancja podstawowego przychodu miesięcznego. Jest to 16 000 zł przez pierwsze 12 miesięcy działalności. Kwota ta bez wątpienia pobudza wyobraźnię wielu osób, ale niestety nie odzwierciedla faktycznych zarobków. Musimy wziąć pod uwagę, że przychód, a dochód to dwie różne rzeczy.

Przychód to jedno, a dochód to drugie. Jak zatem prezentują się realne zarobki ajentów Żabki?

Wszystko zależy od okolicy, zatrudnianych pracowników i wielu innych czynników, których nawet nie sposób wymienić. Wśród ajentów znajdziemy takich, którzy zarabiają tysiące, ale również takich co zamykają lokal po kilku miesiącach, gdyż nie generuje zysków. Co więcej, część z nich kończy z długami po zamknięciu lokalu. Decydując się na taką franczyzę powinniśmy bardzo dobrze to przeanalizować. Widełki zarobków są naprawdę spore, więc ciężko podać konkretną kwotę zarobków.

Jak wygląda proces otwierania własnego sklepu przez ajenta

Jeśli decyzja o otwarciu już zapadła to nie pozostaje nic innego, jak tylko wziąć się za otwieranie sklepu. W tym celu musimy złożyć odpowiedni wniosek dostępny pod adresem: https://www.zabka.pl/franczyza/dolacz-do-nas.

Cały proces składa się z kilku kroków:

  1. rozmowa rekrutacyjna składająca się z dwóch etapów. W pierwszym poznajemy zasady współpracy, założenia, cele oraz możliwości nawiązania współpracy. W drugim etapie uzyskamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a także możemy wskazać preferowane lokalizacje dla przyszłego sklepu,
  2. szkolenie praktyczne w sklepie szkoleniowym, które trwa 12 do 14 dni. Dzięki niemu mamy szansę poznać model biznesowy oraz zasady współpracy z siecią Żabka,
  3. przygotowanie sklepu do otwarcia poprzez wyłożenie towaru, złożenie wniosków o koncesję, przygotowanie dokumentów itp,
  4. rejestracja działalności, podpisanie umowy oraz ostatnie przygotowania do otwarcia sklepu,
  5. oficjalne otwarcie sklepu Żabka oraz rozpoczęcie sprzedaży.

Jak działa franczyza

franczyza

Franczyza to po prostu koncesja, dzięki której mamy prawo korzystać z nazwy handlowej, znaku towarowego itp. franczyzodawcy. Z pewnością jest to ciekawe rozwiązanie dla osób, które nie mają dobrego pomysłu na biznes, a chcą pracować na własny rachunek i mieć większy wpływ na osiągane dochody. Warto zwrócić uwagę, że Żabka to nie jedyna firma, która działa na takiej zasadzie.

Czy własna Żabka to dobry pomysł na biznes?

pomysł na biznes

Własny sklep spod szyldu Żabki to ciekawy i niewymagający dużego wkładu finansowego pomysł na biznes, choć nie zawsze się sprawdzi. Warto kwestię ewentualnego otwarcia własnego lokalu dobrze przemyśleć lub zastanowić się nad innymi możliwościami. Zwłaszcza, jeśli nie mamy żadnego doświadczenia w tej kwestii, choć nie jest ono wymagane.

Opinie o franczyzy Żabki

Żabka to dobra marka, która zachęca do zakupów poprzez wiele spotów reklamowych, a także przy pomocy swojej aplikacji mobilnej o nazwie Żappka. Niestety opinie na temat jej franczyzy są dość podzielone. W internecie znajdziemy zarówno te pozytywne, jak i negatywne, bowiem dużo zależy od wspomnianej lokalizacji oraz ewentualnych umiejętności. Przed otwarciem takiego sklepu powinniśmy dokładnie wszystko przekalkulować i przemyśleć, a nie kierować się impulsem, bowiem łatwo zostać z długami. Co więcej, prowadzenie własnej działalności to już nie etat gdzie kończymy po 8 godzinach (oczywiście nie licząc nadgodzin) i możemy o pracy przestać myśleć. Mając własny biznes najczęściej myślimy o nim cały czas.

Może prowadzi ktoś własną Żabkę? Podzielcie się opinią w komentarzu.

34 komentarze do “Żabka – czy franczyza się opłaca?”

  1. Porażka nie interes, przez pierwszy rok robią co chcą. 0 wpływu na zamówienia i jeszcze cały cały czas dorzuty ze strony partnera żeby miał większą prowizje. Jak u mnie, magazynu brak, towar wszędzie, nawet na biurku do pracowania na zapleczu i w toalecie. Totalne 0 organizacji tylko parcie na kasę… A jak coś idzie nie tak odnośnie weryfikacji i pracowników, to przy ciągle zwiększających się obrotach i tak idziesz na bruk. I chodzi tylko o czepianie się o magazyn a nie o hale sprzedażową. NIGDY W TO NIE IDDZIE!!!!!!!!! Żenada a nie interes na długi czas !!!!!

    Odpowiedz
    • No i tu jest przykład kogoś kto nie umiem być zaradnym. Magazyny są małe racja ale wystarczy mieć troszkę wyobrazni i poswiecic kilka godzin na to gdzie co ma być i jak ma być (nawet na ścisk) . Druga sprawa jest taka ze jest wpływ na zamówienia tyko trzeba zamawiac przez kartotekę. A jak jest się zatowarowywanym tak ze brakuje miejsca to nie zamawiać 3 razy w tygodniu

      Odpowiedz
  2. Żabka to piramidka finansowa. Moja ciocia prowadziła ją przez 14 miesięcy i skończyła z dużymi długami. Nie polecam jako główny sposób zarobku. Prędzej pracując w żabce można z tego żyć. Najlepiej nie pakować się w żadne piramidki finansowe bo skończy się pod monopolowym z długami.

    Odpowiedz
  3. W żadnym wypadku żabka, jak towaru nie zamówisz to po 1 partner i menadżer Ci nie pozwoli. Po 2 podatki Cię zjedzą i te ich faktury korekty za wielosztuki przerzucone na franczyzobiorcę. Ten co chwali mądry to niech sobie weźmie i poprowadzi i wtedy pogadamy. Ta osoba co chwali to nie były ani obecny franczyzobiorca tylko mądry z centrali Żabki, a reklama Żabki to 17000 przychodu a nie dochodu. Od tego odjąć wszystkie koszta podatki i zostaje Ci mniej niż najnizsza krajowa. Dlatego lepiej iść do zwykłej pracy. Dlatego nie wymagają doświadczenia bo na tym zarabiają.

    Odpowiedz
  4. …Zaprosili mnie na spotkanie w sprawie sklepu. Radzicie, żeby to odpuścić ?
    Jestem zawodowym handlowcem, potrafię rekrutować i utrzymać ludzi (od lat to robię), jednak nie jestem pewny, czy te „biznesowe” relacje z żabką pozwalają cokolwiek zarobić fanczyzobiorcy…

    Odpowiedz
    • Czy pan może powiedzieć, jak poszło spotkanie i co zdecydowałeś. Czy można się z panem skontaktować przez jakiś komunikator lub e-mail ?

      Odpowiedz
    • jeśli masz głowę na karku, nie pozwolisz sobą manipulować a przede wszystkim będziesz miał zgrany i zaufany zespół pracowników, którym się chce i nie klei nic do rąk to dasz radę – przynajmniej przez okres gwarantowany a później ocenisz czy rentowność jest zadowalająca

      Odpowiedz
    • Stoje przed tym samym problemem i sie waham… doswiadczenie to same, 13 lat w handlu, koordynowanie i zarzadzanie personelem, rozliczanie godzin. Nie nastawiam sie na niewiadomo jakie zyski ale bym chciala choc 3 tys dla siebie na czysto zarobic. I tyle samo do reki dac pracownikom.
      Ja juz sobie nawet stworzylam biznes plan, ale nie majac zadnej wizji budzetowej- oprocz gwarantowanych 16 tys ktore przeznaczam w calosci na utrzymanie sklepu i pracownikow- niewiem jak to policzyc. Wiem ze ma 5 procent zyskow od sprzedazy, tylko pytanie podstawowe jaki jest dzienny utarg. Wiem wiem w kazdym sklepie inny…. i to wlasnie mnie hamuje…. oraz straty, czytam ze ludzie placa za wszystkie straty znane i nie znane. Dlaczego zabka nie ma mozliwosci odpisania strat nieznanych od podatku. Lub znane nie wynikajace z winy pracownika lub klienta… np uszkodzenie towaru na palecie przez przewoznika?
      Mam milion pytan…. a nawet dwa miliony ktore zostaja vez odpowiedzi.

      Odpowiedz
  5. Witam, po roku i 2 miesiącach zamknąłem zabkie i po podliczeniu wszystkiego wyszło mi że dla siebie zarobiłem około 1400 złotych miesięcznie przez cały okres prowadzenia ropuchy, jak dla mnie porażka życia i wyzysk, nie polecam nikomu, w sklepie robiłem około 150 tysi netto obrotu na miesiąc. Jak ktoś chce się dowiedzieć o co tak naprawdę w tym chodzi, zapraszam na priv, cris850″malpa”wp.pl

    Odpowiedz
  6. To wszystko nieprawda. Mam żabkę prawie trzy lata … Jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Nie mam urlopu świat ,Sylwestra , nie mogę być chora i nie mogę mieć wolnego. Zawsze pod telefonem
    Jeżeli komukolwiek się opłaca to tylko żabce .trzeba to powiedzieć głośno ludzie .ZABKA TO PIRAMIDA FINANSOWA Wyssą do ostatniej kropli krwi. A wyplątać się z tego jest naprawdę trudno. Wszyscy franczyzobiorcy zamiast się dorobić to popadli w kolosalne długi… Nie słuchajcie ich gadania, to pranie mózgu jak sekta.

    Odpowiedz
    • otwierałem żabke. byłem w sanepidzie a tam starsza pani powiedziała ze ona nie pójdzie odebrać bo żabka to sekta. Wtedy ją wyśmiał m ale teraz widzę jaka jest prawda

      Odpowiedz
  7. Ma żabkę 4 lata i nie mogę się doczekać kiedy zakończę ten wyzysk i oszustwo. Mam nadzieję że na ulicach będzie stało wiele zamkniętych żabek bo sposób w jaki traktują ludzi nie powinien spotkać nikogo a oni nazywają to współpracą. NAKAZY KARY partnerzy którzy cały czas wiszą na karku od 6 rano do 23. Teraz wszyscy w żabce to karierowicze i nic ich nie interesuje tylko własne ego. Zastanówcie się mocno zanim w to g***o wdepniecie.

    Odpowiedz
  8. cieszysz się przez rok jak nie płacisz VATu.
    później ropucha blokuje ci kwotę na jaka możesz zamówić sobie u nich towar mimo że obrot w sklepie to 6tys dziennie… i tym sposobem płacisz mega vat… druga sprawa to ich centrum wsparcia Franczyzobiorców pożal się Boże… jak coś się zepsuje to trzeba się wręcz prosić błagać aby ci naprawili… bo mają to w dupie za przeproszeniem. nowe umowy które weszły sa jeszcze gorsze niż te co były w tamtym roku, a oni oczy mydla, byle sobie napchac kieszonki prezesikowi Tomusiowi.

    Odpowiedz
  9. Złodzieje, są dodatki za niedzielę których nie widać w ogóle w wynagrodzeniu lepiej mieć mniejsze utargi więcej się zarabia, chore to , potrącenia w okolicach 20 tysięcy co miesiąc na lokal zabierają pdoowjnie niż sami płacą za wynajem , nie stać na wypłatę dla 3 pracowników chyba że pracują na czarno lub na umowę 1/16 inaczej się nie da, tyle płaci żabka niby wyrównuje przychod do kwoty gwarantowanej ale właśnie ledwo co stać na pracowników a tobie zostaje resztka. Jestem w grupie dla osób które prowadzą franczyze, każdy narzeka że drugi raz by w to nie wlazl i jest z przymusu się bo strach zrezygnować. Jeszcze ci cali partnerzy którzy niby mają pomagać to się znęcają naciskają, ciągle źle źle źle mało małoi straszą, więc uważajcie nie wchodźcie w ten biznes

    Odpowiedz
  10. Ja jestem franczyzobiorcą od czterech lat i nie narzekam. Wręcz przeciwnie polecam każdemu. Jak się ma głowę na karku i poświęci się Zabce serce to ona odda to z nawiązką. Menago jest super, sprzedażowy do zdzierzenia. Na czysto po opłaceniu wszystkiego zostaje mi prawie 8tys. Długi o których tu każdy mówi to VAT który trzeba zapłacić do US po zamknięciu. Tu prawie nie Żabka winna, a nasz wspaniały polski system podatkowy…

    Odpowiedz
    • Witam, a jakie obroty miesięczne ma Twój sklep? I gdzie jest zlokalizowany-w mieście gdzie są bloki czy raczej na wsi gdzie są domki? W jakim województwie? Pozdrawiam iczekam na odp.

      Odpowiedz
  11. przykladowo macie 16000 miesiecznie max przychodu, od tego odejdzie podatek, min 3 pracownikow na minimalnej krajowej ktorzy nigdy nie choruja i nie chca urlopu :), do tego odejmijcie faktory na towar i towar ktory wyszedl z daty czyli jest do wyrzucenia, dopiero macie dochod a 5 procent z tego sami policzcie zeby zarobic uczciwie sklep musi miec okolo 15 razy wiekszy przychod niz ten minimalny badz pracowac 16 godzin dziennie samemu 🙂

    Odpowiedz
  12. Bylo by dobrze gdyby nie te 5 procent a chociaz 30 z dochodu, firma i tak by miala 70, a jest ich tyle poniewarz otwieraja nowe w miejsce tych pozamykanych ktore nie zarabialy na siebie znaczy zarabialy tylko ludzie ich nie chcieli bo ich 5 procent to 1000 zl dochodu a firma i tak miala swoje 95 procent urobku 🙂 . Powiedz ktora szanujaca siebie firma szuka kierownikow sklepu bez doswiadczenia a poto zeby bylo latwo nimi manipulowac bo z tego co czytam to ty nie jestes kierownikiem czy szefem sklepu tylko pracownikiem z extra odpowiedzialnoscia 🙂 ktorym kieruje jakis doradca czy jak go tam zwia. Dziekuje

    Odpowiedz

Dodaj komentarz