Giełda Tekstów

W Sieci nie brakuje najróżniejszych stron, które umożliwiają zdobycie większych czy mniejszych pieniędzy za pisanie tekstów na zlecenie. Jednym z ciekawszych serwisów jest Giełda Tekstów. Można tutaj nie tylko podejmować się realizacji dostępnych zleceń na liście, ale także w dowolnej chwili pisać teksty na wybrane przez siebie tematy i samodzielnie decydować o ich cenie. Co warto wiedzieć o Giełdzie Tekstów? Czy rzeczywiście można tutaj zarobić?

Jak działa Giełda Tekstów?

Giełda Tekstów pozwala pisać teksty na dowolne tematy. Sami decydujemy o tym, jakiej jakości ma być tekst i ile będzie on kosztować. Możemy pisać artykuły, teksty zapleczowe, teksty na bloga czy nawet zwykłe precle. Od nas też zależy, jakich słów kluczowych użyjemy i ile znaków znajdzie się w danym tekście. Po napisaniu tekstu wysyłamy, go do moderacji. Gdy tekst zostanie zaakceptowany, to trafia do sprzedaży i tak czeka do czasu, aż jakiś klient zdecyduje się na jego zakup. Czasami teksty szybko się sprzedają, ale niekiedy znajdują się na liście na sprzedaż przez wiele miesięcy. Duży wpływ ma na to tematyka i cena.

Oczywiście do dyspozycji mamy też zlecenia wystawione przez klientów, jednakże nie do wszystkich mamy dostęp. Na większe możliwości możemy liczyć, zdobywając status Super Autora. Jeśli chodzi zaś o wypłatę zarobków, to wykonanie przelewu można zlecić na konto bankowe już od 50 złotych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że kwota zostanie pomniejszona o prowizję i podatek dochodowy. W przypadku Giełdy Tekstów można dodatkowo obserwować statystyki, gdyż udostępnia informacje dotyczące badań sprzedaży w oparciu o cenę, jakość i kategorię tekstów.

Zostań super autorem

Na Giełdzie Tekstów mamy do czynienia zarówno ze zwykłym użytkownikami, jak również z Super Autorami. W drugim przypadku należy spełnić określone warunki, aby móc czerpać profity z bycia Super Autorem. Chodzi tutaj o dodanie minimum stu pięćdziesięciu tekstów na sprzedaż, przy czym nie muszą one zostać kupione. Wymagane jest także wykonanie co najmniej dziesięciu zleceń. Nie można mieć żadnego odrzuconego zlecenia przez moderację w przeciągu ostatnich czternastu dni. To jeszcze jednak nie koniec. Kolejnym wymogiem jest nieposiadanie żadnej uznanej przez serwis reklamacji w przeciągu ostatniego miesiąca. Wymagane jest także bycie aktywnym użytkownikiem serwisu. Ta ostatnia kwestia dotyczy zarówno regularnego logowania się na swoje konto, jak również przeglądania listy ze zleceniami czy też zgłaszania swojej kandydatury do wykonania zleceń.

Jeśli uda nam się już uzyskać status Super Autora, to możemy liczyć na to, że nasze teksty będą widniały w wyszukiwarce jako wyróżnione. Dodatkowo nasze teksty są szybciej zatwierdzanej i uzyskujemy dostęp do specjalnych zleceń. Kolejnym benefitem jest możliwość przedłużenia czasu na wykonanie danego zlecenia o dodatkowe dwadzieścia minut. Tak więc z pewnością jest to bardzo korzystne dla copywritera.

Giełda Tekstów, a zarobki

Zarobki w Giełdzie Tekstów nie należą do najwyższych i niestety zależą od zleceniodawcy. Do tego dochodzi bardzo duża ilość osób, które zgłaszają się do danego zlecenia, więc na wysokie zarobki nie ma zbytnio co liczyć. Do tego dochodzi ogólnie mała liczba zleceń, w porównaniu z innymi serwisami tego typu. Świetnie sprawdzi się jednak jako uzupełnienie wspomnianych serwisów, ponieważ tam również z czasem może zbraknąć zleceń.

Jak inaczej zarabiać przez internet?

Giełda Tekstów to oczywiście nie jedyny serwis gdzie można pracować jako copywriter. Niestety pozostałe oferują jedynie możliwość pisania artykułów pod konkretne zlecenia, ale i tak jest to pewnie lepszy wybór, jak pisanie na dowolnie wybrany temat z nadzieją, że ktoś taki artykuł kupi. Poza tym za pomocą internetu możemy zarabiać również w inny sposób, nie tylko pisząc artykuły.

Praca jako copywriter

copywriter praca

Pracując jako copywriter możemy samodzielnie szukać zleceń lub skorzystać ze specjalnych serwisów do tego przeznaczonych. Oba rozwiązania mają swoje zalety.

Praca zdalna

praca zdalna

Praca zdalna cieszy się stale rosnącą popularnością, więc zdecydowanie warto jej się bliżej przyjrzeć. Decydując się na nią możemy pracować w oparciu o umowę lub na własną rękę.

Opinie

Sam zamysł sprzedawania gotowych tekstów jest całkiem ciekawy, ale niestety niekoniecznie idzie to w parze z zainteresowaniem ze strony reklamodawców. Większość woli jednak podać konkretny temat wraz z wytycznymi i po prostu czekać na jego realizację.

Z punktu widzenia zleceniodawców serwis bardzo dobry, ponieważ to oni decydują o stawce za dane zlecenie. Copywriter może się danego zlecenia podjąć, bądź nie. Z tego też względu copywriterzy mogą mieć niższe stawki, ponieważ inni będą skłonni napisać dany artykuł za dużo mniejsze pieniądze, co spowoduje ogólny spadek cen.

Macie jakieś doświadczenia z Giełdą Tekstów? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu.

3 komentarze do wpisu „Giełda Tekstów”

  1. Giełda Tekstów fajny serwis, mogę polecić. Bardzo łatwo znaleźć kupca na teksty różnego typu. Do minusów mogę zaliczyć jedynie wygląd strony, który osobiście mi nie pasuje, ale sam sposób działania serwisu – świetna sprawa.

    Odpowiedz
  2. Witam
    Mamy 2020 rok i jeżeli chodzi o Giełdę Tekstów to portal ten że swoimi beznadziejnymi stawkami zostaje niestety w tyle. Ze zgrozą patrzę na niektóre stawki np. napisanie 11 tekstów po 1500 znaków za 12, czy 14 zł !!!!! Toż to jest masakra. Ceny są wystawiane brutto, czyli tak przeliczając to za 1000 znaków na rękę wychodzi z 0.65zl!!!!!….. Nawet jeżeli są to precle to naprawdę jest to nie tylko złe, ale i uwłaczające osobom piszącym. Dziwię się temu portalowi, że nie zmienia stawek, nie podnosi ich, choćby z czysto ludzkiej przyzwoitości.
    Co innego jest przy oddawaniu do sprzedaży własnego artykułu. Tutaj każdy sam ustala stawkę i albo się sprzeda, albo nie. To jest bardzo fajna sprawa. Nowym copywriterom proponuję od razu zacząć sprzedawać i nie bawić się w te masakryczne pisanie, za masakryczne pieniądze.

    Odpowiedz
    • Akurat tutaj serwis nie ma za wiele do powiedzenia w kwestii stawek, ponieważ ustala je zleceniodawca i copywriterzy mogą się podjąć zlecenia, ale nie muszą. Zgadzam się z tym, że lepiej, gdy to copywriter ustala cenę 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz